Wersja dla niepełnosprawnych
Powiększ czcionkę AAA
Waldemar Kraska

Waldemar

Kraska

Senator RP

Aktualności

15 maj 2018

Senator Waldemar Kraska sprawozdawcą ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw.

Dnia 9 maja 2018 r. w Senacie przystąpiono do rozpatrzenia ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw, której sprawozdawcą był senator Waldemar Kraska. Tekst ustawy zawarty jest w druku nr 799, a sprawozdanie komisji – w druku nr 799 A. W swoim wystąpieniu senator przedstawił ww. ustawę w imieniu Komisji Zdrowia. Ustawa ta została skierowana do Senatu przez Sejm w dniu 13 kwietnia tego roku, a 26 kwietnia została rozpatrzona na posiedzeniu Komisji Zdrowia.

Niniejsza ustawa jest wynikiem wnikliwej analizy funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, szczególnie w odniesieniu do dyspozytorni medycznych, roli dyspozytora medycznego, możliwości zastosowania nowoczesnych technologii teleinformatycznych w obszarze koordynowania działań poszczególnych uczestników akcji medycznych na miejscu zdarzenia i poza nim. W projekcie uwzględniono także zmiany, które zaszły od momentu wejścia w życie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, w szczególności w zakresie funkcjonowania Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego, zwanego dalej SWD PRM, wprowadzonego na mocy ustawy z dnia 22 listopada 2013 r. o systemie powiadamiania ratunkowego. W swoim wystąpieniu senator Waldemar Kraska skupił się na kilku wątkach które kolejno omówił:

Dyspozytornie medyczne:

            W związku z przyjętym przez ministra zdrowia w 2011 r. kierunkiem zmian w obszarze organizacji systemu powiadamiania ratunkowego koncepcja ta zakłada stopniową restrukturyzację centrów dyspozytorskich. Od roku 2011 do chwili obecnej, czyli na przestrzeni ponad 6 lat, postępowała stopniowa redukcja dyspozytorni medycznych. W 2011 r. tych dyspozytorni w kraju było 338, w tej chwili w Polsce są 42 dyspozytornie medyczne. Docelowo do 1 stycznia 2028 r. każde województwo będzie miało 1 dyspozytornię medyczną, z wyjątkiem województwa śląskiego i mazowieckiego, gdzie ustawa przewiduje po 2 dyspozytornie medyczne, co jest związane z większą liczbą mieszkańców w tych województwach.

Tworzenie tych wielostanowiskowych dyspozytorni medycznych poprawi zarządzanie zespołami ratownictwa medycznego i przyniesie wymierne korzyści, głównie w postaci skrócenia czasu dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do miejsca zdarzenia oraz ich lepszej koordynacji. Dyspozytornia medyczna, która zarządza większa liczbą zespołów ratownictwa medycznego, ma większą zdolność do koordynowania akcji medycznych, szczególnie w przypadku zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Od 1 stycznia 2021 r. dyspozytornia medyczna będzie komórką organizacyjną urzędu wojewódzkiego, a jej obszar działania pokryje się z granicami rejonu operacyjnego, na który zawierane są umowy z płatnikiem świadczeń. Zatrudnienie dyspozytorów medycznych przez wojewodów na podstawie umowy o pracę wpisuje się tak jakby w całość tej noweli nakierowanej na stabilizację i zapewnienie ciągłości działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. W okresie przejściowym, tj. od dnia wejścia ustawy w życie do dnia 31 grudnia 2020 r., dyspozytornie medyczne pozostaną w strukturach organizacyjnych dysponentów zespołów ratownictwa medycznego. To, że w roku 2021 dyspozytornie medyczne zostaną przeniesione do struktury urzędów wojewódzkich, jest działaniem kompatybilnym z tym, że to wojewoda odpowiada za plany zabezpieczenia medycznego i on będzie miał decydujący wpływ na funkcjonowanie tych dyspozytorni. Ponadto chodzi o sprzęt wykorzystywany w centrach powiadamiania ratunkowego i w centrach dyspozytorskich, który jest własnością wojewody. Ważną sprawą jest także to, że wprowadzony zostanie obowiązek zatrudnienia przez wojewodę i zapewnienia wsparcia psychologicznego na rzecz dyspozytorów medycznych. Rzeczywiście niektóre zdarzenia, z którymi oni się stykają, wywierają na ich psychikę zdecydowanie negatywny wpływ, a więc podobnie jak w przypadku funkcjonariuszy Policji czy wojska oraz Państwowej Straży Pożarnej wojewoda będzie musiał dyspozytorom medycznym taki dostęp do opieki i wsparcia psychologicznego zapewnić. Równie ważną kwestią, która pojawia się w tej ustawie, jest utworzenie Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego. Centrum to będzie powołane w strukturach dysponenta lotniczych zespołów ratownictwa medycznego, a nadzorowane będzie przez ministra właściwego do spraw zdrowia. Centrum będzie zajmowało się jakby dwoma pionami. Przede wszystkim będzie obsługiwało System Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego i prowadziło pion szkoleniowy. W pierwszym pionie będzie rzeczywiście administrowało ten system, modyfikowało go, rozbudowywało, organizowało przetargi, które będą musiały być dokonane na rzecz zakupienia nowego sprzętu do obsługi tego systemu. Inne ważne działania, które będą w Krajowym Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego prowadzone, dotyczą zakresu szkolenia. To centrum będzie prowadziło kursy uprawniające do pracy na stanowisku wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego, kursu uprawniającego do pracy na stanowisku dyspozytora medycznego, kursu doskonalącego dla dyspozytora medycznego. Będzie także prowadziło monitoring przebiegu akcji medycznych w zdarzeniach, których skutki spowodowały nagłe zagrożenie zdrowia dla wielu osób. Będzie też opracowywało testy do wstępnej kwalifikacji kandydatów ubiegających się o zatrudnienie na stanowiskach dyspozytorów medycznych i wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego w tym zakresie.

Upublicznienie systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Jest to punkt, który był podnoszony i dość żywiołowo dyskutowany na posiedzeniu Komisji Zdrowia. Projekt ustawy zakłada upublicznienie w sektorze poza szpitalnym państwowego ratownictwa medycznego, a więc w obszarze świadczeń zdrowotnych realizowanych przez dysponentów z zespołów ratownictwa medycznego. Celem tego rozwiązania jest wzmocnienie wpływu państwa na bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, którzy znajdują się w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. Upublicznienie tego systemu wprowadza się z uwagi na to, że chodzi o bardzo ważny interes społeczny, jakim jest zapewnienie pomocy medycznej w obliczu zagrożeń, nie tylko w sytuacjach takich jak nagłe zachorowanie, jak wypadki medyczne, ale także takich – z czym musimy się liczyć – jak np. ataki terrorystyczne. Niewprowadzenie tego upublicznienia stwarzałoby ryzyko wystąpienia takiej sytuacji, że dysponent prywatny mógłby uzależniać realizację świadczeń zdrowotnych od uzyskania kontraktu w wysokości, która go satysfakcjonuje, a nie możemy sobie na to pozwolić, żeby w pewnym momencie w pewnych obszarach karetka nie wyjechała do zdarzenia, dlatego że dysponent nie jest usatysfakcjonowany wynagrodzeniem, dlatego że stawka jego wynagrodzenia jest niska, a takie sytuacje się zdarzały. Tym samym będzie to wyglądało podobnie jak w przypadku działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek, czyli takich jak Policja czy Państwowa Straż Pożarna. Upublicznienie będzie się odbywać przez powierzenie realizacji umów na wykonywanie zadań ratownictwa medycznego wyłącznie podmiotom leczniczym, które są samodzielnymi publicznymi zespołami opieki zdrowotnej, jednostkami budżetowymi czy też spółkami kapitałowymi z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, lub publicznej uczelni medycznej.

 

W czasie pracy komisji zostały zgłoszone poprawki:

 

Pierwsza poprawka dotyczyła aspektu działania zespołów ratownictwa medycznego, szczególnie że w tej chwili tych zespołów bez lekarza jest coraz więcej. Do tej pory, na podstawie przepisów ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, osoby udzielające świadczeń zdrowotnych mają obowiązek uzyskania zgody pacjenta na udzielanie takich świadczeń. Wyjątek stanowi udzielanie świadczeń zdrowotnych przez lekarzy w sytuacji, kiedy taka zgoda nie jest wymagana. W tej chwili, gdy do zdarzenia przyjeżdża ratownik medyczny lub pielęgniarka systemu, a nie ma osoby, która wyrazi zgodę – mówimy tu o przypadku osób małoletnich – takiej pomocy bez zgody nie można udzielać. Dlatego ta ustawa wprowadza to, że ratownik medyczny czy pielęgniarka systemu będą mogli takiej pomocy udzielić. Nadmieniam, że rzecznik praw pacjenta wykazał, że w latach 2015–2016 było w Polsce ponad 65 tysięcy wypadków, które dotyczyły właśnie czy to placówek oświatowych, czy też placówek opiekuńczo-oświatowych.

 

Druga poprawka, doprecyzowująca ust. 1 w art. 24b, jest związana z wprowadzeniem definicji Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego. W definicji tej zawiera się, oprócz przyjmowania zgłoszeń alarmowych z centrów powiadamiania ratunkowego, również przyjmowanie powiadomień o zdarzeniach. Obecnie przepis odnosi się tylko do zgłoszeń alarmowych, w związku z tym zachodzi konieczność uzupełnienia przepisów o powiadomienia o zdarzeniach.

 

Trzecia poprawka, którą przyjęła komisja, wydłuża do końca I kwartału 2019 r. możliwość… jakby przedłuża to upublicznienie Państwowego Ratownictwa Medycznego w etapie przedszpitalnym, czyli do końca I kwartału 2019 r. mogą w tym uczestniczyć firmy niepubliczne, które do tej pory w tym systemie działały.

 

2 poprawki zostały zaproponowane przez naszego legislatora. To są poprawki czysto redakcyjne.

 

Panie Marszałku, Wysoki Senacie, żeby nie zabierać głosu w czasie dyskusji, chciałbym zgłosić jeszcze 2 poprawki do tej ustawy. Pierwsza poprawka dotyczy art. 24 pkt 3, który otrzymuje następujące brzmienie: „art. 1 pkt 24 w zakresie art. 25b ust. 1–4, pkt 25 lit. c, pkt 29 w zakresie art. 29 ust. 5 pkt 1, pkt 37 w zakresie art. 41 ust. 3 oraz pkt 42 lit. b i c, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2020 r.”. W konsekwencji w art. 8 po ust. 2 dodaje się ust. 2a i 2b. Ust. 2a: „Do dnia 31 grudnia 2019 r. wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego współpracuje z dyspozytorem medycznym wskazanym przez kierownika podmiotu leczniczego zatrudniającego dyspozytora medycznego”. I ust. 2b: „Do dnia 31 grudnia 2019 r. podczas prowadzenia medycznych czynności ratunkowych kierujący akcją medyczną pozostaje w stałym kontakcie z dyspozytorem medycznym wskazanym przez kierownika podmiotu leczniczego zatrudniającego dyspozytora medycznego”. Poprawka ta ma na celu… Chodzi o to, że dyspozytornie medyczne istniejące już w tej chwili u dysponentów zespołów ratownictwa medycznego będą funkcjonowały jeszcze przez niespełna 3 lata, czyli do 31 grudnia 2020 r. W związku z tym nie wydaje się zasadne generowanie dodatkowych kosztów dla dysponentów zespołów ratownictwa medycznego posiadających stosunkowo niewielkie dyspozytornie. Czasem są dyspozytornie, w których są 2 czy 3 stanowiska dla dyspozytorów, a to by generowało z tytułu tej ustawy zatrudnienie głównego dyspozytora medycznego, kierownika dyspozytorni medycznej i ich zastępców. Dlatego proponowany termin 1 stycznia 2020 r. jest wystarczającym czasem bądź na dostosowanie tych dyspozytorni do wymogów ustawy, bądź na wprowadzenie nowych rozwiązań na terenie danego województwa przez koncentrację dyspozytorni do jednej lub dwóch, jeżeli mówimy o województwach mazowieckim i śląskim.

 

Druga poprawka jest dość rozbudowana. Projektowana ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2018 r., niestety proces legislacyjny przedłużył się i dlatego jest konieczność przesunięcia terminu wejścia w życie przepisów dotyczących budowy Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego i realizacji zadań w zakresie przygotowania i prowadzenia kursów dla dyspozytorów medycznych oraz wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego. Ta poprawka w sposób szczegółowy wydłuża okres budowy Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego.

Panie Marszałku, składam te 2 poprawki i proszę Wysoką Izbę o przyjęcie ustawy z zaproponowanymi poprawkami. Dziękuję bardzo.

Na posiedzeniu głos w tej sprawie zabrała również pani Józefa Szczurek-Żelazko, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia:

„Odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców, szczególnie w stanach zagrożenia życia, ponosi państwo. I państwo buduje system, który ma zapewnić jakość i szybkość udzielania świadczeń, szczególnie w tych trudnych okolicznościach.

Jeżeli chodzi o systemy w zakresie ratownictwa medycznego, które występują w krajach Unii Europejskiej lub pozostałych krajach, to są one różnorakie, o czym państwo tutaj mówili. Część krajów Unii Europejskiej zabezpiecza ratownictwo medyczne poprzez organizacje społeczne, fundacje, różnego rodzaju stowarzyszenia. Ale jest też część krajów Unii Europejskiej, w której to ratownictwo medyczne jest powierzone tylko i wyłącznie służbom państwowym. Tak wygląda sytuacja na przykład w krajach skandynawskich. W Polsce na bazie dotychczasowych doświadczeń podjęliśmy decyzję, że jednak państwowe z nazwy… W ustawie, która weszła w życie w 2007 r., mówi się o Państwowym Ratownictwie Medycznym, które do tej pory było realizowane przez służby prywatne. Podjęliśmy decyzję, że Państwowe Ratownictwo Medyczne będzie realizowane przez dysponentów państwowych, czyli tych, którzy realizują świadczenia w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej bądź też spółki z większościowym udziałem publicznym. Mamy też dowody… Państwo senatorowie pytali, jak wyglądała realizacja tych świadczeń przez podmioty komercyjne. Otóż, proszę państwa, jest chociażby przykład z Rawy Mazowieckiej, gdzie nagle z godziny na godzinę operator prywatny zrezygnował z udzielania świadczeń zdrowotnych. I to właśnie służby publiczne, wojewoda… Dzięki sprawności wojewody i podmiotu publicznego udało się w ciągu dosłownie kilku godzin zorganizować zastępstwo i uruchomić zespoły ratownictwa medycznego, które zapewniły bezpieczeństwo mieszkańcom tak dużego terenu. Przykład z ostatniej chwili: w województwie lubelskim jest prywatny podmiot, posiadający umowę na świadczenie usług z zakresu ratownictwa medycznego, który jest w likwidacji. I istnieje zagrożenie, że w każdej chwili – bo jest to firma prywatna – może zaprzestać działalności. Problem zostanie przekazany wojewodzie czy też służbom publicznym. Te doświadczenia uprawniają nas, dają nam legitymację do tego, żeby podjąć decyzję o państwowych służbach ratownictwa medycznego. Oczywiście, udziałowiec komercyjny może brać udział w udzielaniu świadczeń, pod warunkiem, że udziały w firmie nie będą stanowiły więcej niż 49%. Ponieważ musi być tutaj przewaga kapitału publicznego. Taka była decyzja rządu Prawa i Sprawiedliwości i tak też jest zapisane w ustawie. Chciałabym podkreślić z pełną stanowczością, że nikt nikomu obecnie kontraktów nie zabiera. Do tej pory kontrakty były podpisywane z dysponentami na określony w umowie czas. Te kontrakty po prostu wygasają. I żaden kontrahent nie ma podstawy prawnej do dochodzenia roszczeń z tytułu zmiany, którą chcemy tą ustawą wprowadzić. W 2011 r., kiedy było kontraktowanie takie powszechne, nagle do systemu weszły podmioty prywatne, które wyeliminowały kilkadziesiąt podmiotów publicznych. Z dnia na dzień podmioty publiczne, które miały potencjał w postaci karetek zakupionych chociażby nawet ze środków unijnych, zostały pozbawione kontraktów. I ten model, który chcemy wprowadzić, ma zapobiegać właśnie takim sytuacjom, marnotrawieniu środków publicznych, które zostały przekierowane do systemu ratownictwa medycznego na inwestycje. Bo zostały poczynione duże inwestycje w zakresie zakupu sprzętu czy doinwestowania dyspozytorni. Państwo nazywacie tę zmianę nacjonalizacją. Ustawa w żaden sposób nie pozbawia dotychczasowych prywatnych podmiotów majątku. To jest jasne i w związku z tym nie można mówić tutaj o nacjonalizacji.

Jeżeli chodzi o kwestię dyspozytorni medycznych, to, Szanowni Państwo, proces koncentracji dyspozytorni medycznych został rozpoczęty już właściwie od 2011, 2012 r. i postępuje on dosyć sprawnie. Są dowody na to, że skoncentrowane dyspozytornie działają o wiele sprawniej. Skrócił się czas przyjmowania zlecenia, skrócił czas dysponowania zespołem, czyli de facto dla pacjenta jest to bardzo dobra zmiana, bo powoduje, że szybkość dotarcia zespołu ratownictwa jest lepsza niż w poprzednim systemie. Jest to lepsze wykorzystanie sił i środków, koncentracja w jednym miejscu sprzętu wysokospecjalistycznego, który pozwala nam bardzo precyzyjnie lokalizować miejsce wezwania, powoduje, że efektywnie wykorzystujemy system. Takie działania, tak jak powiedziałam, są podejmowane już od jakiegoś czasu i one są skuteczne, są niezawodne. Ten proces koncentracji chcemy kontynuować. Dlaczego do 2028 r.? Jest to wynik kompromisu zawartego z samorządami terytorialnymi. No, proszę państwa, my dyskutowaliśmy długo tę ustawę właśnie m.in. ze stroną społeczną i na wniosek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, czyli strony samorządowej, na konferencjach uzgodnieniowych ten ostateczny termin został uzgodniony. Uwzględniliśmy wolę samorządów, ponieważ oczekiwały dłuższego czasu na podejmowanie tych zmian, które z punktu widzenia samorządów lokalnych mogą mieć istotne znaczenie, bo rzeczywiście przeniesienie dyspozytorni z jednego miasta do drugiego wiąże się z pewnymi perturbacjami czy też różnym odbiorem społecznym, ponieważ może się kojarzyć z likwidacją stanowisk pracy. Jednak generalnie wszyscy pracownicy, którzy są zatrudnieni, będą mieli możliwość podjęcia pracy w tych skoncentrowanych dyspozytorniach medycznych. Jeżeli chodzi o strukturę organizacyjną dyspozytorni, to planujemy zmiany dotyczące stworzenia stanowiska głównego dyspozytora, kierownika i jeszcze fakultatywnie zastępców. Jest to bardzo ważne, ponieważ chociażby takie masowe zdarzenia, jakie ostatnio miały miejsce na S8, świadczą o tym, że wymagane są jednolite standardy postępowania w ich przypadku. Jeżeli nie będziemy mieli takich jednolitych standardów, to naprawdę trudne będzie zarządzanie w przypadku właśnie zdarzeń masowych. I m.in. ujednolicenie struktury organizacyjnej pozwoli na opracowanie tego standardu, tych procedur, nałożenie odpowiednich obowiązków na kierownika dyspozytorni, na głównego dyspozytora, który będzie miał przypisane konkretne zadania, szczególnie w przypadku zdarzeń masowych. Ale ze względu na fakt, że ustawa wchodzi w życie 14 dni od podpisania przez pana prezydenta, właśnie m.in. na posiedzeniu Komisji Zdrowia zgłoszona została poprawka, aby czas wprowadzenia tej nowej struktury prolongować do 2020 r. po to właśnie, żeby te dyspozytornie, które w tej chwili istnieją, mogły dokonać tej zmiany bądź też kontynuować proces restrukturyzacji, czyli koncentrować się nadal. Tak że taki jest cel tej ustawy. Oczywiście powstała ona na bazie dotychczasowych doświadczeń, przykładów różnego rodzaju zdarzeń, jakie miały miejsce w Polsce. Jest chociażby nawet wynikiem wniosków, jakie zostały wyciągnięte ze sposobu organizacji Światowych Dni Młodzieży, które niedawno się odbywały, kiedy widzieliśmy niedostatek centralnego zarządzania zespołami ratownictwa medycznego. Wierzymy w to, zresztą wszystkie analizy na to wskazują, że ta ustawa spowoduje usprawnienie służb ratowniczych, lepsze wykorzystanie potencjału, a tym samym zapewni większe bezpieczeństwo mieszkańców Polski. Dziękuję.”

źródło: senat.gov.pl

 

Newsletter

Zapiszwypisz
 

Multimedia

Podsumowanie etapu okręgowego konkursu \\\
 
Biura senatorskie

08-300 Sokołów Podlaski
ul. Ks. Bosco 4,
tel./fax. (25) 781 34 47
e-mail: biuro@kraska.home.pl

Dyżur senatora: 

poniedziałki, godz. 10:00-14:00

Filie Biura

08-110 Siedlce
ul. Świętojańska 4
tel. 25 633 97 59

08-200 Łosice
ul. 11 Listopada 1
 

Biuro interwencji PiS

08-110 Siedlce
ul. Świętojańska 4
tel. 692 386 488
czynne:

poniedziałek - piątek, godz. 9:00-13:00

© 2018 Waldemar Kraska. Wszelkie prawa zastrzezone.